75 Rocznica poświęcenia Kopca

75 ROCZNICA POŚWIĘCENIA KOPCA MICHAŁA PYRZA

29 czerwca 2011r.

 

Najazd Tatarów pod wodzą murzy Kantymira zpołudniowej Besarabii Nowosielce przeżyły w oktawę Bożego Ciała 9 czerwca 1624 roku. Ich mieszkaocy pod przywództwem wójta Michała Pyrza i proboszcza ks. Piotra Kisiela schronili się wraz z dobytkiem za obwarowaniami kościoła podejmując energiczną obronę. Tym bardziej, że znano już losy sąsiednich miejscowości. W Urzejowicach kościół został doszczętnie spalony, podobnie w Gaci Przeworskiej. W Gniewczynie Tatarzy zabili ks. Mateusza Wierzbickiego a kościół spalili. Podobnie w Markowej – wszyscy mieszkaocy zostali wzięci w jasyr, co tak wyludniło wieś, że musiano sprowadzid osadników z zagranicy. W Kosinie ks. Adalbert Jaklewicz schronił się wraz z częścią parafian do drewnianego kościoła, który Tatarzy podpalili: świątynia spłonęła wraz z księdzem i wiernymi. W Husowie zaś ks. proboszcza Wanata powiesili a kościół spalili. W Sieteszy ks. Jana Skarbkowskiego zabili w czasie ucieczki do Białobok, gdzie chciał znaleźd schronienie. W Słocinie koło Rzeszowa został spalony kościół. Podobny los czekał Nowosielce. Jednak niespodziewanie napastnicy natrafili na duży opór. Nowosielczanie bronili się z wałów i wieży kościelnej, na której ustawiono cztery śmigownice. Tatarzy nadciągali od strony wschodniej, zaś dostęp do wioski był możliwy jedynie od strony południowo – zachodniej, bowiem z trzech stron otaczały ją mokradła. Jedynie na groblach znajdowały się mosty zwodzone. Gdy Tatarzy podeszli pod wały, rozgorzała walka. Mieszkaocy bronili się kosami, cepami, widłami, rzucali kamienie i lali gorącą smołę. Podanie nowosieleckie wymienia trzech chłopów, którzy szczególnie odznaczyli się w czasie obrony kościoła: dowódcę Michała Pyrza, Franka Dudka – beznogiego artylerzystę spod Cecory, pełniącego obowiązki kościelnego, oraz Jaśka (zwanego Głupim,) który niegdyś znajdował się w niewoli tatarskiej, gdzie dobrze poznał ich życie i obyczaje. On właśnie, gdy Tatarzy nocą skradali się ku obwałowaniu kościoła, przedostał się niepostrzeżenie do ich koni. Na łące za obecnym cmentarzem dosiadł jednego, zagwizdał na palcach i ruszył z kopyta. Za nim popędził cały tabun. Tatarzy, pozbawieni w ten sposób koni zostali zmuszeni do odstąpienia. Uczynili to tym skwapliwiej, iż Franek Dudek załadował śmigownicę częściami łaocucha (bo kul już zabrakło) i ustrzelił samego dowódcę oddziału tatarskiego. Pochowano go na polu należącym do wsi Białoboki, przy drodze z Przeworska do Markowej, zaś mogiła do dziś dnia nosi nazwę „Tatar”. 13 czerwca, po czterodniowym oblężeniu, Nowosielce świętowały swą Viktorię. „Kosa, cepy, krzyż, tu spoczywa Michał Pyrz”
Oprac. E. Sowa