Dąb Pamięci majora Karola Opitza wydaje owoce.

Dąb Pamięci majora Karola Opitza wydaje owoce.

30 kwietnia 2010r nowosielczanie uczcili pamięć majora Karola Opitza zamordowanego w 1940 r w Katyniu przez sowietów. W obrębie kościoła społeczność szkolna zasadziła Dąb Pamięci, obok umieszczono głaz z tablicą upamiętniającą to wydarzenie.

Niedługo potem nawiązaliśmy kontakt z Panią Heleną Opitz- synową Karola, żoną jednego z Jego synów-Kazimierza. Pani dyrektor Elżbieta Sowa osobiście złożyła wizytę 91-letniej, dystyngowanej Pani w Świdniku w dniu 24 czerwca 2011r.Otrzymaliśmy od niej wiele nowych informacji i dokumentów dotyczących osoby majora i jego rodziny. Pani Helena udostępniła nawet medale i zdjęcia z rodzinnego albumu. Od nas otrzymała nagrania i zdjęcia z uroczystości zasadzenia dębu .

W pierwszą niedzielę października znów odwiedziliśmy Panią Helenę. Wzruszona staruszka przekazała pozdrowienia dla wszystkich nauczycieli i uczniów naszej szkoły. Trzecioklasista Wiktor otrzymał od niej pieniążki na wykonanie „misji specjalnej”- ma kupić w jej imieniu znicz i zapalić go pod Dębem w dniu Wszystkich Świętych.

Natomiast w ostatnim dniu września 2011r pod Dębem stanęły prawnuczka i praprawnuczka Karola (po linii drugiego z synów- Hieronima)-Panie Beata i Monika Kondlewskie z Gdyni. Po krótkim spotkaniu z księdzem proboszczem udały się z Panią Dyrektor do szkoły, obejrzały pamiątkowe tablice poświęcone swojemu przodkowi. Gościnnie przyjęte noclegiem przez Panią dyrektor kolejnego dnia zwiedziły Nowosielce, zachwycając się niepowtarzalnym urokiem naszej wioski.

Te spotkania są ważne. Dzięki temu mamy dowód na to, że postać majora istniała- wszak żywy dowód przybył do nas w gościnę. Zaś dla bliskich Karola Opitza myślę, że miłą jest świadomość, iż pozostaje On nie tylko w ich pamięci, lecz wrasta w kulturę naszej społeczności.